sobota, 7 listopada 2015

..Kochany wyjdź po mnie...


 
..najgorsze są te "pustostany tygodniowe”...,

więc chciałbym Ci powiedzieć..
 

 

 
 
..kiedy jesteś tak bardzo zajęty...
i ciągle patrzysz... nie w moją stronę...
a ja też chcę Ci powiedzieć...
powoli?... jak wolisz...

 
..gdybym nie patrzył w Twe okno
to listu bym mego nie dawał
ani do skrzynki pocztowej
ani nie zapisywał ich w kwiatach..
 - jak wolisz? 

 
 

... chcę by Twoje oczy...
w moje oczy patrzyły
..i Twoje listy...
do mojej skrzynki trafiły...
 
moje wtedy mające zapach róż...
niech trafią do Twojego serca...
no cóż! ♥

  

 
..zbyt długie pisanie
zbyt wiele zachodu
umów się Kochana
i przyjdź do ogrodu
 
..a w ogrodzie kwietnym
róże złotą podam
zaproszę na kawę
i siebie Ci dodam!
 
 

 

... przyjdę do ogrodu...
w którym pełno róż...
Kochany wyjdź po mnie...
jesteśmy umówieni już!
 
...gdy księżyc na niebie...
roztoczy swój blask...
będę czekać na Ciebie...
moją miłość Ci dam!
 

 




..w ogrodzie przy dźwiękach
i szeleście traw
na spacer Cię wezmę
zaczeka na Nas nocny świat
 
..powoli w rozmowie
oczaruję Cię
pójdziemy na obiad
ja zaproszę Cię!
 
..i przy tych zapachach
z augustowskich waz
romantyzm Nas opasze
pójdziemy do gwiazd..
 
..i to coś mi w wierszu
obiecałaś dać
Razem ukołyszemy w dotyku
co Nas spotkał jakiś temu czas!

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz