czwartek, 24 grudnia 2015

..a


Dajesz mi miłość

O której kiedyś marzyłem

O którą teraz walczę by była

By nigdy nie odeszła i się nie skończyła
 

Rozmawiam z Tobą godzinami

Kable płoną między słupami

W eterze chmury grzeją się z rana

A miłość Nasza jest, kochana


Potrzebujemy się nie od wczoraj

Od chwili spotkania jesteś chora

Widzisz me oczy, widzisz twarz

Kobieto ja jestem, to jakiś znak!


Kiedy odchodzisz pada deszcz

Leją się łzy, a tego nie chcesz

Kiedy niebo nie płacze, tryska śmiech

Kobieto, czego Ty ode mnie chcesz?


Wiem, co to miłość

Wiem, jakie to uczucie

Dla Ciebie na parkiecie

Zatańczę w jednym bucie
 


Tylko Cię proszę, Ty mnie chciej

Ja nie uciekam, Ty się śmiej

Potrzebujemy się nie od wczoraj

Dajesz mi miłość, szaleje ma głowa


W Tobie mam radość na każdą noc

Przy Tobie reanimacja to coś!

Więc mnie kochaj, więc mnie chciej

Ty kobieto zawierz mnie


 
Potrzebujemy się wzajemnie

Plany i marzenia mamy płomienne

Więc pomóż mi na rentę lub emeryturę iść

Nie odrzucaj z natury, żem niewart nic!


Bo lepiej mieć mało i nie być zachłannym

A rano wstawać wypoczętym nawet z wanny

A potem na spacer z Tobą do lasu iść

Całować raz wtóry i wiersz kolejny śnić!
 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz