poniedziałek, 4 stycznia 2016

..i

spotkałem szczupłą kobietę
niepozorną, drobniutką
powiało od Niej tęsknotą
a nawet smutkiem




i choć niewiele miałem
i Ona też niewiele
to po pewnym czasie
złączyło Nas tak wiele




Jej drobne dłonie w mych goszczą
Jej skronie całuję ciepło
Jej usta są jak smak jabłka
a oczy ma jak dziecko




delikatna, drobniutka
wymuskana w ramionach
i talia jak u osy
chociaż nie jest żądlona




spotkałem Ją przeszłego roku
tak niewiele wiedziałem
ale z każdej Naszej rozmowy
budziło się, aż zarosło gajem




mam w Niej powierniczkę problemów
powierniczkę radości
mam Miłość co porywa, buduje
- nie prosi w zamiarach czułości!




czas rozpędził się dla mnie
szukam Jej w wierszach moich
dla Niej jeden tom opasałem
pokrowcem serca - zwanym, moim!




spotkałem szczupłą kobietę
niepozorną, drobniutką
powiało od Niej tęsknotą
a nawet smutkiem






teraz odmieniłem los Jej
śmieje się do mych obrazów
wiersze w szermierce wspólnej
nie ranią Nas ani razu!




pokochałem Jej polot
serce umiłowałem
nie skrzywdzę taki mam plan
!
 
 
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz