czwartek, 21 stycznia 2016

..Marcelino - łzy spływają, a Ciebie nie ma


- w poszukiwaniu bożego Miłosierdzia...

życie jest podróżą
narodziłem się z Ojca i z Matki
dla spraw tego świata
dla mojej młodości
dojrzewania w nauce
w wyborach i nawykach
dorosłości i starzeniu się

jest jeszcze inny świat
ten niebiański
jakże różny od ziemskich spraw

spotkałem zeszłego roku
Kobietę
która otworzyła mi serce swoje
podarowała Dar
w którym codziennie się nurzam
jego obfitość procentuje

narodziłem się dla nieba
dla marzeń tych ludzkich
i tych wyuczonych
w modlitwie pielęgnowanej
ustami mojej Babci Marceliny!

ziemia jest piękna
jak i miłości ziemskie są pięknem
ale w sytuacji jaką zaznałem
jaką poczułem łaknącą duszą
ziemia jest przystankiem

przyszedłem na ziemski świat
aby zyskać niebo
mój świat to tylko poczekalnia
a życie upodobnione jest do kwiatu polnego
który rankiem zakwita, by z wieczora więdnąć

spotkałem zeszłego roku
Kobietę
która otworzyła mi serce swoje
podarowała Dar
w którym codziennie się nurzam
jego obfitość procentuje
- w poszukiwaniu bożego Miłosierdzia..

 Dziękuję - Marcelino
a życie upodobnione jest do kwiatu polnego
który rankiem zakwita
by z wieczora więdnąć

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz