piątek, 22 stycznia 2016

...Nie samych zmysłów... szukam upojenia...

 
♥ Ja, kiedy usta ku Twym...
♥ ustom chylę...
♥ Nie samych zmysłów...
♥ szukam upojenia...
♥ Ja chcę, by myśl ma...
♥ omdlała na chwilę...
♥ Chcę czuć najwyższą...
♥ rozkosz... zapomnienia...
 
 
 
♥ Namiętny ucisk zmysły...
♥ moje studzil...
♥ Czemu ty patrzysz...
♥ z twarzą tak wylekwa?
♥ Mnie tylko żal jest...
♥ żem się już obudził...
♥ I że mi serce przed chwilą...
♥ nie pękło...

♥ Błogosławiona śmierć...
♥ gdy się posiada...
♥ Czego się pragnie...
♥ nad wszystko goręcej...
♥ Nim twarz przesytu...
♥ pojawi się blada...
♥ Nim się zażąda...
♥ I znowu... i więcej...

(Kazimierz Przerwa -Tetmajer)
 
 
(SANDOR PETOFI)

POSTACI STO PRZYBIERA MOJA MIŁOŚĆ
I CIEBIE W STO POSTACI PRZYOBLEKA
RAZ JESTEŚ WYSPĄ I NAMIĘTNOŚĆ MOJA
JAK ROZHUKANA OTOCZY CIĘ RZEKA
 ♥
A KIEDY INDZIEJ ZDAJE SIĘ, ŻE JESTEŚ
KOŚCIOŁEM ŚWIĘTYM, NAJMILSZA, JEDYNA
I MOJA MIŁOŚĆ JAKO BLUSZCZ PO MURZE
NA SZCZYT ŚWIĘTEGO KOŚCIOŁA SIĘ WSPINA
 ♥
CZASEM BOGATĄ JESTEŚ PODRÓŻNICZKĄ
A MIŁOŚĆ -  ZBÓJCA DO NAPADU SKORY
TO ZNOWU JAK POBOŻNY ŻEBRAK
DO CIEBIE ZBLIŻA SIĘ PEŁNA POKORY
 ♥
TO KARPATAMI JESTEŚ, A JA — CHMURĄ
KTÓRA OSACZA GÓRY PIORUNAMI
RÓŻ KLOMBEM JESTEŚ, A JA POŚRÓD KWIATÓW
JAK SŁOWIK ŚPIEWAM CI PIEŚŃ NAD PIEŚNIAMI
 ♥
TAK MIŁOŚĆ MOJA CIĄGLE SIĘ PRZEMIENIA
LECZ NIE USTANIE, PÓKI PIERŚ ODDYCHA
I NIE OSŁABNIE, CHOCIAŻ ZŁAGODNIEJE..
BURZLIWA RZEKA TEŻ NIERAZ PRZYCICHA

 


 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz