poniedziałek, 29 lutego 2016

..Róża..



ONA:

Dziękuję za róże
Nie wiem, czy to dla mnie
Nic nie napisane
Ale róże ładne ♥


ON:

róże ładne
jak moja Kobieta
chwytają za serce
a Ona mnie urzeka ♥
 


ONA:

chwytają za serce
jak mój Mężczyzna
przyjedzie znów do mnie
dostanie całusa ♥


ON:

całuska dostanę
będę Twoim wzorcem
kwiatami obsypię
ucałuję "mordkę" ♥
 


ONA:

całusa dostaniesz
i to nie jednego
jak moim zostaniesz
dodam coś lepszego ♥


ON:

lepszego już nie masz
bo Ty jesteś moja
masz mnie całego
Twego adoratora
..no i Amora! ♥


ONA:

też mnie masz całą
bo Ty jesteś mój
lepszej już nie ma
choćbyś nie wiem jak chciał ♥


..miłość nigdy nie jest nudna


"bywają takie chwile jak ta"

kiedy wyjeżdżam do pracy
nie potrafię odmówić sobie przyjemności wspólnego
'"pocałunku" ..
zacałujemy się, być może nie wyjadę..


codziennie ten sam rytuał
codziennie to samo
- jak to się nie znudzi?




miłość nigdy nie jest nudna
miłość to Ty i ja!
miłość to My!




codziennie pies Nas budzi
codziennie skomli - pić
codziennie chłód Nas budzi
- wyprowadż proszę mnie




nie potrafię odmówić
gdy łapę daje mi
i takie piękne ślepia
łapią za serce Ciebie i mnie..




codziennie ten sam rytuał
codziennie to samo
- jak to się nie znudzi?




miłość nigdy nie jest nudna
miłość to Ty i ja!
miłość to My!




a kiedy ja do pracy
muszę Kochanie mknąć
to uśmiech na Twej twarzy
to drżenie serca i Naszych rąk




pozwalam Ci na schodach
zatrzymać spojrzenia moc
wiem! - mam wrócić cały
by obiad z Tobą i z Tobą noc..




miłość jest w każdym calu
i za zakrętem dróg
i nie wyśniłem wcale, że tak będzie
- od kiedy My, poznaliśmy się!




miłość nigdy nie jest nudna
miłość to Ty i ja!
miłość to My!




codziennie ten sam rytuał
codziennie to samo
- jakie to jest piękne, jakie piękne!




Gdziekolwiek

Gdziekolwiek



Emil Zegadłowicz

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Gdziekolwiek zwrócę oczy — widzę tylko Ciebie!
łąką jesteś i rzeką i słońcem na niebie.
 
Gdziekolwiek słuch skieruję — Twój głos jeno słyszę
— jeśli nawet jest ciszą, ja słyszę tę ciszę.
 
W powietrzu, na ulicy, na miedzach i grapach
niebo i ziemia mają Twego ciała zapach.
 
Wargi moje miód znoszą z miodzistych wyrębów —
to smak krwi Twej żywicznej i smak Twoich zębów.
 
W dolinach zbożne łany, czy na szczytach chmury —
wszystko ma wonną słodkość i czar Twojej skóry.
 
Ruchy gwiazd i atomów, pieśń i wszelkie życie
reguluje rytm krwi Twej. Twego serca bicie.
 
Myśl moja Twej postaci wyrasta amforą,
uczucia kształt kwiecisty rąk i nóg Twych biorą.
 
Tajemnica rozkoszą i szałem spowita
o jutrzni ponad światem różami zakwita.
 
 

niedziela, 28 lutego 2016

..twój świat mnie kusi





twój świat mnie kusi
niezwyczajnym brzmieniem
mocą strun fortepianu
jękiem


..


na klawiaturze bieli
dopełnimy rozkosz
ty!
klękniesz!


..


i kiedy palce zagłębię w klawisze
kiedy poczujesz jak rozdzieram ciszę
kiedy z rozkoszą rozedrgasz ramiona
ja dla ciebie powoli skonam..


..


twój świat mnie kusi
niezwyczajnym brzmieniem
mocą strun fortepianu
jękiem


..


opiszę nas
na szorstkiej stronie płócien
ja!
przed tobą klęknę!


..


i kiedy kwacz dotknie wątku
tam gdzie zaczyna się coś od początku
i kiedy wątek oblepiony farbą spłynie
dam ci nowe życie




..


twój świat mnie kusi
niezwyczajnym brzmieniem
mocą strun fortepianu
jękiem


..


nagością twoją i mocą koronki
ciemnością, parą rąk
i
orgazmów wrzątkiem


..


i jak Emil Zegadłowicz pisał
a ja w młodości czytałem
"ty, zarzucisz mi na ramiona.."
i miłość Nasza będzie spełniona.



..kobiety spotykam jesienią



zwisasz na sznureczku
przytroczony do drzwi
w otworze po klamce
jak pozbawiony spodni
..
nikt nie płacze za tobą
choć już jesień przeszła
tylko rdzawe kolory
piękna przeszłość
..
kusisz mnie by pamiętać
o tobie, liściu suchym
o tobie kiedyś wiersz pisały
takie jak ja, lekkoduchy..
..
jesteś wspomnieniem moim
jesteś tkliwą miłością
bo kobiety spotykam jesienią
- z wielką, wielką radością!


ero - korepetycje



jak mam skupić się na wiedzy
gdy ty mnie usilnie chcesz
wciąż zaczepiasz
i mi GiF na profil ślesz




ach, te korepetycje!
ach, ta wiedza tajemna
ten dotyk, co zmienia
nie hamuje i tak dużo pamięta




jak mam skupić się na wiedzy
gdy ty mnie usilnie chcesz
wciąż zaczepiasz
wciąż mi GiF na profil ślesz




i muzycznie mnie rozbrajasz
koszulę zdejmujesz z ciała, też
i odliczasz od dziesiątki
co tak bardzo, bardzo chcesz




ach, ta miłość i jej skutki
ty o niej dużo wiesz
a więc jutro i pojutrze
na twe korepetycje, mknę!




 

..już nie narzekam! ♥



czasami między snami słyszę
- gdzie jesteś? - gdzie zagubiłeś się?
ileż razy mam ci powtarzać odrzuć ciemności
co igrają sobie Naszymi cieniami!






- gdzie jesteś?
dziś rano to zapytanie mi podałaś
a ja tak zwyczajnie, za ścianą
pichciłem śniadanie.. dla Nas!




zauważam, że często przestrzenność Nas dzieli
zbyt dużo na G+ przebywasz w ciągu dnia
a zwłaszcza, gdy świętość przychodzi
- Niedzieli!




pobożne życzenia oboje mamy
ale nie zawsze jednakowo je przestrzegamy
więc nie miej żalu, ni smutku, bo ja jakoś sobie radzę,
a Ty tak zwyczajnie jesteś w skali marzeń..




muzyką zagłuszam wszelkie przypuszczenia
i to, że pojawiają się jakieś tam zbłądzenia
rzuć za siebie wszystkich zakapiorów
tych co cię śledzą, nachodzą twoją młodość..




w nieskalanym milczeniu sercem cię otulam
tłumaczę wiele bzdur i wynaturzeń
rzuć się w ramiona moje, porzuć wirtualność
bo nie tędy droga, zwłaszcza, że to niedokładność..




w mym samotnym domu, pies szczeka zawzięcie
chodż ze mną wypielimy pierwszą z brzegu rzędę
posadzimy róże, te com Ci obiecał
będziesz moją Pierwszą i już, już nie narzekam! ♥




..jak flaga pirata



skradasz się do mego serca
w codziennej poświacie
kiedy Ciebie słyszę
niebo ze szczęścia płacze




Twoje serce delikatne
jak ten liść osiki
drży na każde słowo
a dżwięk werbalny żywy!




Twoje oczy radosne
kiedy mnie spotykasz
częstujesz mnie sobą
a ja nie umykam..




Twój głos delikatny
słodyczą barwiony
malinowy w pocałunku
do miłości stworzony..




Twoje krucze włosy
jak flaga pirata
ogarnia mnie radością
ach, jak ta miłość wzlata!




i Twoje szafiry
turkusowe oczy
w nich mam port dla siebie
- serce zadygocze!




moja słodka pani
mój motylku szczodry
i kłosie pszeniczny
- jakiś ty jest płodny!



wszystko mnie do Ciebie
przybliża, oddala
- Ty dla mnie Nadzieją
miłość, tak to podpowiada!




..jak stare kotwice



gdzie zalew wiślany
gdzie bramy Frąborka
gdzie puszcza notecka
..tracę siły z wątku





!
jak stare kotwice
co przy brzegu gniją
rdzą się pokrywają
pokładu łodzi nie widzą


!
tak czasem z myślami
smutnymi się biję
czemu szary półmrok
ogarnia mnie co chwilę?


!
linia horyzontu
jak złamana strzała
krzywy obraz ślepca
co z nim nie pogadasz..


!
i zmęczone oczy
i drżącymi dłońmi
przewracam karty wspomnień
a w szufladzie głowy tkwi wielki nieporządek..


!
czasami się
męczę
od koloru wspomnień
terażniejszość przerasta
- w głowie istny wrzątek


!
zagubiony w ciszy
ponad czas wylatam
gubię składne słowa
i głupoty gadam


!
ale i niezmiennie
o Tobie myśl biegnie
kocham, bo przy Tobie
czuję się bezpieczniej


!
księżyc mnie nakręca
stare prześcieradło 

na którym dziś leżę
i senne ero.. jadło, czasem

...


z myślami biję się odważnie
i zmęczonym sumieniem
powraca do wspomnień -

kiedy było tak ładnie i składnie..


..wciąż o Tobie warzę słowa

z ciemnych igieł gałęzi sosen
co Twój dom otaczają
na mokrym przed oknami tarasie
myśli me do pokoju Twego zaglądają






i roztaczam przypuszczenia przed sobą
czy Ty mnie jeszcze kochasz
chodzisz swoją ulicą
pozwalasz wiatru by całował Twe włosy




za tym lasem sosnowym
za tą rzeką w zakręcie
wciąż o Tobie warzę słowa
nic im nie umniejszam




mgła nad polami siadła
jak mewa na palu nadmorskim
skrzeczy, woła i marzy
abyś na nią spojrzała




z ciemnych igieł gałęzi sosen
co Twój dom otaczają
na mokrym przed oknami tarasie
myśli me do pokoju Twego zaglądają




a Ty w fotelu siedzisz
w smartfon wpatrzona bardzo
myślami zaprzątasz niebo
by dla Nas nie zgasło




i marzenia cichutkie, te bezgłośne słowa
dedykujesz mi stale, bym był przy Tobie
i Ciebie wierszem jak ramieniem obejmował..


- z ciemnych igieł gałęzi sosen
co Twój dom otaczają
na mokrym przed oknami tarasie
myśli me do pokoju Naszego zaglądają..!


sobota, 27 lutego 2016

..TY każdego dnia!

mija noc, nadchodzi dzień
w moich myślach, w tych na śnie
w moich słowach, w tych za dnia
- jesteś TY każdego dnia!







zjadłem śniadanie
gdy rano wstałem
w samochód wsiadłem
i odjechałem




do pracy, za pracą
i bez Ciebie
szukałem drogi
jak słońca na niebie..




telefon płonie już cały dzień
bo ja za Tobą wydzwaniam w dzień
a kiedy wracam do domu już
Ty na mnie czekasz, na talerz - kolację kładziesz




a potem słowa, znów tyle słów
serce płonie, gdy jestem tu
i tak zwyczajnie po całym dniu
blogowe party i ciepło snu..




bo ja bez Ciebie nie mogę żyć
jesteś w mym sercu już nie od dziś
kiedy spotkałem Cię, już wiedziałem
w Tobie szaleńczo się zakochałem




jesteś w mych myślach w dzień i noc
o Tobie prawię cały rok
bo kiedy myślę o Tobie wciąż
czuję się dobrze, jak młody bąk




i kiedy mówię i kiedy piszę
że kocham Ciebie już nie od dzisiaj
to wiem, że kochasz mnie szalenie
- bo wiesz, co to jest wspólne istnienie!





Kocham Cię!

..potrzebuję miłości





jesteśmy sami
rozerwani płaszczyznami
nie płacz proszę - po co łzy
nie uleczysz nimi dziś..




postaram się nauczyć Ciebie - mną
żebyś wiedziała, że owe licho
przychodzi samo znikąd




nie płacz proszę - po co łzy
nie uleczysz nimi dziś..




jesteś obok, obok mnie
nie płacz proszę, śmiechem zabaw mnie
weż moją dłoń, przyciśnij do serca
niech mój ból umknie, kąśliwy żąglerca..




kocham Cię, potrzebuję Twej miłości
Twój uśmiech osładza każdy mój czas
postaram się nauczyć Ciebie mną
żebyś wiedziała, że owe licho
przychodzi samo znikąd




nie płacz proszę - po co łzy
nie uleczysz nimi dziś..




kocham Ciebie tak niezwyczajnie
wiersze piszę niedokładne
daj mi ciepło z Twoich rąk
uwolnij mój ból..




jesteś obok, obok mnie
nie płacz proszę, śmiechem zabaw mnie
weż moją dłoń, przyciśnij do serca
niech mój ból umknie, kąśliwy żąglerca..




nie płacz proszę - po co łzy
nie uleczysz nimi dziś..




weż mą duszę dziś w ramiona
i ukołysz, ukochaj tak intymnie
tak jak wczoraj, zbaw, zbaw ASPe Amora!



czwartek, 25 lutego 2016

..bo jak za póżno będzie

to śniadanie we Dwoje
przerosło mój świat niepokojem
choć było pyszne w konsumpcji
budziło instynkt próżni




x
bo wirtualne sceny
niczym są nie oparte
to pustka słowa lub kropki
najwięcej dają wielokropki..


x
i można w tej przestrzeni
nawet wirtualnie się ożenić
mieć dzieci i przyjaciół
flirty bez sensu znaków


x
można też oberwać
choć to wirtualna przeszłość
bo znamy już pół świata
latamy jak "owad z kwiata do kwiata"




x
a ja szukam człowieka
co umysł ma trzeżwości
wie, co to realia życia
a nie wirtualna kartka


x
bo w tej czasoprzestrzeni
niejedna i niejeden siedzi
piszą do siebie bzdury
nawet w fazie - jak są mili i czuli!


x
czasem mam dość tej sceny
bo w G+ wszystko się mieni
obłudą, fałszem i plotką
i zmądrzej, póki jest słodko


x
bo jak za póżno będzie
to mnie na G+ NIE BĘDZIE
i wiersze znikną jak kamfora
publika będzie chwilę przez to chora


x
- nie będzie aspe amora...



 

środa, 24 lutego 2016

..a echo - miłość Naszą w świat niesie!

 
przylgnąłem do Ciebie
jak cień do Twych pleców
w Tobie zasłuchany
miarą wierszokletów
z codziennej modlitwy
rozmów gdzieś nad ranem
pacierzem Cię zwieńczam
choć nie mówię Amen..






kiedy Cię spotkałem
słońce swym promieniem
oślepiało oczy
duszy dało natchnienie..
złote liście z drzewa
jesień Nam podała
wpisałem w pamiętnik
zapach Twego ciała..




niezbadane losy
tajemnice z niebios
uwiodłaś mnie wzrokiem
- proszę, do mnie przemów!
wspomnień mam bez liku
z Tobą stale "gadam"
potrzebny fortepian
- dźwięk nutki do tych opowiadań..






prosisz mnie bym bywał
w Twych marzeniach sennych
a ja obok Ciebie leżę
jako ten sennik, lennik..
tłumaczysz sen znowu
porównujesz zapis
wiesz, że nie mogę Cię zawieść
bo nie mam czasu
na to..




Kocham Cię



 

wtorek, 23 lutego 2016

ero - tyk stroiciela "organów"

ile razy można śnić o tobie
ile nocy, poranków, nad ranem?
ty, zawsze ty w tej Osobie
i ja w roli stroiciela "organów"



sen o tobie, Ty w roli głównej
naga leżąca w pościeli marzeń
rozedrgana dłoń i kształt pusty
rozchylony pejzaż łona z rana



wonne wieczory kadzidełka
i świecy kolejno gaszonej dla ciebie
puzderko życzeń i skuszeń dla ciebie
i ja w roli stroiciela "organów"



ach, te noce wyśnione dla ciebie
mocą pomysłów dla dwojga
palce dłoni ssane już z rana
i mineta strumyków upojnych


 

moc obrazów i ściana co płonie
gdzie tynk skruszył powłokę spójną
ty przyparta bez szansy ucieczki
ja zaparty jak husarz, pancerna to ściana..


ile razy można śnić o tobie
ile nocy, poranków, nad ranem?
ty, zawsze ty w tej Osobie
i ja w roli stroiciela "organów"




sen o tobie, ja w roli głównej
nagi leżący w pościeli zadurzeń
rozedrgana dłoń i kształt pusty naczynia
rozchylony pejzaż nagiego ciała z rana



ero - tycznie w lesie...

blisko, bliżej, niedaleko
czuję już spotkanie
dwa zakręty już minąłem
do lasu wjechałem





mrożny oddech zimy z drzewa
zsypał biel na maskę
topi się śnieg od tej blachy
jak topione masło



idę rażniej w puszczy knieję
tam gdzie żłoby stoją
pewnie spotkam cię w pasiece
wystrojoną i moją!



myśli zrzędne, wymieszane
w dłoni bukiet kwiatów
skrzypią buty od gałęzi
choć stąpam po piachu





ach szaleństwo, ach popędem
ścigam się z wierszami
bo dziś ujrzę mą Adriadnę
w żywiole wzajem się pościgamy!



kołczan pełny i w milionach
strzał eros napełnił
ona pewnie ma we włosach
rój kokarek zwiewnych



i pomykam ścieżką wąską
chowam się przed Panią
bo przyjemność schadzki zrobię
gdy mnie ujrzy niespodziewanie



parę kroków, ach jak dużo
czuję jej wzrok ciepły
pewnie zaraz stopię siły
w "komnatach" królewny!



i porwała nas ku sobie
chwila czekań wielu
płoną góry, płoną lasy
topią się warstwy śniegów





pewnie chcecie więcej czytać
poznawać smak spotkania
Jej czułości są już dla mnie
a moje..!? ofiarowałem Jej z rana!



(po co Wam to wiedzieć Goooogliki na Plusikach..)

ero - tycznie


rozpalony od gorączki
myśli rozpalone
i złaknione me marzenia
- tobą osmolone





tak kosmate myśli moje
tak zmysłowa przestrzeń
ciebie pełno jest na stole
czuję twoje ciepło



i w malignie z wrażeniami
huć mnie wciąż nurtuje
jak mam sprostać owej fali
co umysł nurtuje



rozpalony i spragniony
jak samiec samicy
noc nadciąga czuję moce
zerwać się nie po próżnicy





twoje członki, moje głodne
ciebie dotykają
słodkie
soki jak i sperma
po dnie już pełzają



nie ogarniesz moich myśli
i drapieżnych dłoni
bo jak złodziej ciebie pragnę
w tobie dziś ..utonę!



 
 

piątek, 19 lutego 2016

..otrzymałem Los!





..jesteś taka smukła
w tali jak ta osa
w dłoni delikatna
choć patrzysz z ukosa


..serce rozmarzone
włos kruczy, powabny
i te oczy piękne
bez lęku bojaźni!


piękna aparycja
werbalność cudowna
mądra, elokwentna
rzekłbym - skromna!


..tylko kobieta
doświadczona przez życie
poturbowana
kocha bezgranicznie


otrzymałem Los!