czwartek, 3 marca 2016

♥.. erupcję wulkanu co w tobie mam..!




dla twojej pieszczoty

pieszczoty co budzi

oddalę się od życia, od ludzi

 

nie muszę wspominać

bo już ciebie mam

ty jesteś panią, a ja jestem pan

 

dziewczyna, kobieta,

zjawiskowa tak

artemidą z lasu, amazonką wpław

 


kiedy nas wspominam

kiedy pierwszy raz

pocałunek jak jabłko

otwarł oczy nam

 

rajem ziemia nie jest

życie twardo trwa

ale co weekendzik

sielsko jest nam..

 

dla twojej pieszczoty

pieszczoty co budzi

oddalę się od życia, od ludzi

 


nie muszę wspominać

bo już ciebie mam

ty jesteś panią, a ja jestem pan

 

płomienność twych palców

rozpala skórę mą

a ja koniuszkami sprawiam

erupcję wulkanu co w tobie mam..!

 

w środku dnia, w środku nocy

pochłonięci w nagości

usypiamy nad ranem w imię błogości

 

a nasz pies kochany obudzi nas pewno

będziesz moją panią, moją królewną

i do pracy nie jadę bo niedzieli czas

wszystko powtórzymy w przedobiedni blask..