sobota, 30 kwietnia 2016

♥..najskrytsze marzenia


 
Napisałam do Ciebie list
Nie wiem, czy doszedł w Twe ręce
W nim pisałam o szczęściu
Które otulam wciąż moim sercem!


Choć jesteś ode mnie jeszcze daleko
Dzień za dniem ucieka zbyt prędko
Codziennie patrzymy w niebo wysokie
Bo przecież, jest to wciąż Nasze niebo!


Jeżeli Ci będzie smutno beze mnie
I tęsknota będzie nie do wytrzymania
Popatrz na gwiazdy, co błyszczą na niebie
Bo ja będę pod tym samym niebem!


Będę wpatrywać się w niebo wysokie
I wypowiadać me najskrytsze marzenia
Nasze spojrzenia tam się spotkają
One Nam o wszystkim powiedzą!


Wiem, że nic nie jest prosto
Snujemy się krętymi drogami
Ale wiem, że prędzej, czy później
Marzenia moje wszystkie się spełniają!



 

piątek, 29 kwietnia 2016

.. w słodyczy pocałunku..

Spośród czerwieni
ust Twoich
- wybieram wrzenie, bo
one ratunkiem są i wieczornym skuszeniem...





Spośród czerwieni
najpiękniejsze danie o poranku
kiedy jeszcze ze śpiochem w oku
delektuję się czerwienią ust 







Spośród czerwieni niewinnej 
w pocałunkach z południa
gdy do domu wracam po pracy
ust Twoich pragnę bardziej niż obiadu






bo Ty Jesteś Miłością





czwartek, 28 kwietnia 2016

😊 💞 💋 💬 🎶 ☎

 


Kolor co budzi do życia


Słoneczne promienie słońca

Przyjażń i pokrzepienie

Miłość w płatkach się trąca

 





I kiedy Ciebie spotkałem

Różyczki te ofiarowałem

I tylko takie już chcesz

Bo one pachną sercem

 
 


wtorek, 26 kwietnia 2016

♥..Paris... i Moulin Rouge



Paris...

Przytuleni do Siebie
Byliśmy w podróży
Takiej o której
Wcześniej żeśmy śnili!




Marzeniem było jechać
W ten czas karnawałowy
Ach, ten język francuski
I ten taniec szalony!




Spotkało mnie tyle szczęścia
I tak wiele miłości
Tańczyliśmy do białego rana
W meandrach czułości!




Lecz wszystko co piękne
Niestety się kończy
Ranek nastał zbyt prędko
I wcześniej Nasza Przysięga Miłości!




Samolot już czekał
Gotów do powrotu
Machając dłońmi szeptałam
Au revoir




Paris!
 

 
bo w tym Paryżu
zapomnieliśmy o troskach
inny język, wymowa, pisownia


i bagietka świeża, jedyna
a Ty ze mną, ja z Tobą
Chłopak i Dziewczyna


i to metro szalone, głośne
i zapach kasztanów
nie tych naszych, polskich


i Moulin Rouge z wiatrakiem
ot Paryż, miasto takie!
dla wspomnień
 
 

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

♥..- bo Ty i ja, to Jedno Ciało!

mój sen, senność nieba
chmury aż po horyzont
przeleżałem w pościeli
zatracając w Tobie moją głowę






niedziela niezmarnowana
taka według moich planów
błogie lenistwo, aż po horyzont
pobożności i obowiązków codziennych..




w moim śnie
szukałem siebie, dojrzałego mężczyzny
liczyłem stopnie gorączki, która trawiła
- Twój świat, kobiety którą kocham!




dziś wybudzony
ruszyłem krawędzią życia wraz z Tobą
po antybiotyk nadziei, że wyzdrowiejesz
- bo Ty i ja, to Jedno Ciało! ..♥



AMO


niedziela, 24 kwietnia 2016

ero - ekstaza



W ekstazie płodnej ziemi władzy
Pieszczą się usta piersi dłonie
Leżymy w modrym mroku
Leżymy nadzy


Rozkosz w nas krzyczy krzyczy ciało
Miedzy me uda rozchylone
Wciskasz głowę oszalałą
Głowę oszalałą

autor - Emil Zegadłowicz

♥..doprowadziłeś mnie do łez.. szczęścia!


List!



Najdroższa
Moja Ukochana
Ty, co wieczorem
Usypiasz obok mnie
Pozwalasz na poranne Razem

W Tobie mam upodobanie
Serdeczność i nauki wszelkie
Bo Ty prowadzisz mnie przez życie
Iskierka po iskierce i w Duecie!




Najdroższa Moja i Jedyna
Ty! Kwiecie skromności, oazo czułości
Ty! Zjawiskowa imieniem nad imiona
Ty! Moja Kobieta! Dziewczyna!




Kochanie moje tak prawdziwe
Po latach suchych, nieszczególnych
Gładzisz mnie wierszem po siwiżnie
Słowem Miłości co pokrzepia, wskrzesza w -
Wiarę, że są takie kobiety - jak TY!




Kocham Cię tak zwyczajnie - sercem
Skruszonym w walce pracy znoju
Teraz w ciszy wyobrażni,

marzenie stało się realne - bo Ty, Jesteś!

.. - ♥


.. AMO

środa, 20 kwietnia 2016

♥..dla nieznanej



i choć tęsknię
to nie płaczę
dla Ciebie
serce me
kołacze




bo ja w Tobie
mam oparcie
takie damskie
niemilitarne
- wsparcie




zbyt blisko
zbyt daleko
na nizinie lub

nad górską rzeką
Kocham Cię!




i tak codziennie
z rana i z wieczora
moja dłoń w Twojej otulona
i usta i oczy
- czytaj, MY!








♥...jak Serca Dwa!

  



  
poznałem Ciebie niedawno
pamiętam wiosenny dzień
bociany nad łąką krążyły
i pojawiłaś się




życie moje zmieniłaś
przyjażń dałaś mi
dzień ma inne znaczenia
- codzienność nowym dniem




doznałem wielkiej nagrody
uczucia jakiego nikt -
nie dał mi, aż pojawiłaś się

- TY!



jestem pewnie szczęściarzem
Bóg mi Ciebie dał
pozwolił skrzyżować drogi
- serca dwa!




jesteś darem -
wykutym przez losu czas
przyjażnią,  energią, wsparciem
- z Tobą pomknę na zakończenie dnia..




Amadeusz, autor 31.05.2017


♥..aż pojawiłaś się TY!

  

  
poznałem Ciebie niedawno
pamiętam jesienny dzień
bociany nad łąką krążyły
i Ty pojawiłaś się..




tyle czaru niewiedzy
los rzucał mi co dnia
i w ramach podpowiedzi
numer telefonu trafił do serca dna!




życie moje zmieniłaś
uczucie dałaś mi
życie ma już inne znaczenia
- bo codzienność, znaczysz - TY!




doznałem wielkiej nagrody
uczucia jakiego Nikt -
nie dał mi, nie darował
aż pojawiłaś się TY!




Jesteś dla mnie Szczęściem
Bóg mi Ciebie dał
pozwolił skrzyżować drogi
dał Miłość - w Serca Dwa!




Jesteś najlepszą rzeczą
jaką Los mi kiedykolwiek dał
Miłością, Wsparciem i Skarbem
- z Tobą chcę iść na zakończenie dnia..








wtorek, 19 kwietnia 2016

♥..wspólny spacer



wspólny spacer
dwoje dłoni
lico z licem
przytulone
krok spokojny
i na luzie
relaks w lesie
- echo niesie..




w naszym lesie
lużne żarty
podział sosen
brzóz i darni
ptaszki swoje
i sarenki
zapach lasu
dla płuc
na pęki..




drzewa smutne
połamane
i zielone
zmartwychwstałe
modrzew zieleń soczystą tka
zieleni się gałązka
tu i tam




na spacerze
między pniami
snuje się Para
Pan i Pani




wspólny spacer
dwoje dłoni
lico z licem
przytulone
krok spokojny
i na luzie
relaks w lesie
- echo niesie..



 

rozmów mają
wciąż bez liku
robią zdjęcia
pstryku, pstryku
lubię z Tobą
w owym lesie
spacer zaliczać
gdy echo spokój
do Serca niesie!


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

♥..na zawsze



bo kiedy mnie całujesz
cały świat wiruje
moja dusza płonie
miłością prawdziwą




Twoje usta czynią cuda
marzenia rozbudzają się do czynu
i wołasz do mnie - tu jestem, czekam
i płynę wraz z Tobą, do Ciebie, do Ciebie




bo kiedy mnie całujesz
cały świat wiruje
i moja dusza płonie

- miłością



bo Ty - Jesteś!
bo Ty jesteś Miłością!
a miłość - to Ty i ja!
Razem!









Domek w lesie

 
 
 
 
 
Domek w lesie

Domek, który stał w lesie, tak dużo pamięta
Nie był taki zwyczajny, wciąż echo go niesie
Był bardzo gościnny i odważny przecie
Nie bał się do czasu, gdy las wpadł w inne ręce!

Drźał o siebie domek i ktoś, kto w nim bywał
Wiedział, że ten obcy będzie z nim zagrywał
Nie mylił się wcale, bo jak w lesie bywa
Człowiek niszczy przyrodę. która jest tak piękna!

Aż razu pewnego weszła w las dziewczyna
Zobaczyła wszystko, a las jej dośpiewał
Kochała przyrodę, te drzewa i ptaki
I do domku wchodziła, odkrywając tajemnice!

Chciała wszystko powstrzymać, co złe uwidziała
Choć aura jej sprzyjała, ale była sama.
Choć drzewa szumiały i ptaki śpiewały
Nie odstraszyła człowieka, niszczącego przyrodę!

Strumyk, który tam płynął i wzgórza i las
I domek w którym się chowała nieraz przed burzą
Wszystko coraz bardziej milkło w tamten czas
Człowiek wszystko zniszczył, bo ona była sama!



Weronika jest autorem tego wpisu i udostępnił(a) go w kolekcji Moje wiersze
 
 



 

♥ ..W przydrożnej kawiarence


Nie tak dawno...


Uśmiecham się do swoich wspomnień
Jeszcze nie tak dawno siedzieliśmy obok Siebie
Było tak bardzo słonecznie
Byliśmy tak szczęśliwi ogromnie..



W przydrożnej kawiarence
Wypiliśmy kawę patrząc na Siebie wzajemnie
Było wówczas tak bardzo wiosennie
Nie widzieliśmy nikogo, prócz Nas..


Zaproponowałeś długi spacer
Był przepiękny park, a trochę dalej las
I znów nie było nikogo prócz Nas
Nad głowami fruwały jakieś ptaki..


Dotknąłes mnie delikatnie
Schowałeś w Swoich dłoniach moje
Popatrzyłeś mi w oczy, gdy podniosłam twarz
W Twoich zobaczyłam miłość...


Nie było nikogo prócz Nas
Tuląc mnie w ramionach, całowałeś namiętnie
A czas płynął tak szybko, jak rwąca rzeka
I uciekł Nam gdzieś, tam, gdzie Nas nie ma...


Dzisiaj siedzę sama, znów w tej kawiarence
Gdzie nie tak dawno byłeś i Ty
Wiem, że będę uśmiechać się do wspomnień
I nie ma dzisiaj nikogo, prócz mnie!...
 
 
 
 
 
 





Piękne kwiaty..


 
idzie Wiosna idzie

małymi kroczkami

za płotem zakwitły bzy

kolorowymi kiściami!

 
 
 
 

niedziela, 17 kwietnia 2016

♥..zawsze w te oczy patrzysz...


 


zawsze w Twe oczy patrzę
jawią się żródełkiem
szafirowe, turkusowe
i nadzwyczaj piękne




w Tobie mam upodobanie
muzykę i wiersze
z Tobą spaceruję
Ty dajesz mi szczęście




miłości Nam życzę
codziennie i rano
z Tobą kołdrę trzymam
ciepłą i kochaną




o marzenia wiotkie
jużeście spełniły
że spotkałem Kobietę
o której marzyłem




i Ona w marzeniach
z przeszłości oblekłych
wymarzyła Mężczyznę
z Nim idzie w wieczność




o niezwykły losie
o chwilo tajemna
nie spotkasz miłości
przed miłością klękam




w sercu zatopiony
jak Titanic w morzu
Ciebie los mi podał
za cierpienia zza młodu




w tym niezwykłym świecie
w wierszu wiłej ścieżce
mam jak i Ty szczęście
weż mnie, weż za rękę!




w lesie, między drzewa
między pocałunki
Ciebie ukochałem
jesteś mym malunkiem..




kiedy Cię opiszę
wierszem jak farbami
będziemy na zawsze
w Siebie tu wpisani!




AMO


Wyluzuj ...



(nie moje)

Wyluzuj ... daj sobie więcej niż 5 minut ...
Żyj życiem, dając innym żyć. Spokojni są panami życia.
Słyszą, widzą i milczą. Śpią dobrze, bo się nie szamoczą.
Żyją długo, albowiem kultywują spokój wewnętrzny.
Mają wszystko co trzeba,
bo nie zabiegają o rzeczy zbędne lub cudze.
Zachowują serce spokojne, bo nie przejmują się niczym.

/Baltasar Gracian y Morales/

czwartek, 14 kwietnia 2016

♥.wiersz, stworzony do tła obrazka




jeszcze wiosna nie rozpłoniona
a Ty mnie pocałunkiem kusisz
więc, aby spełnić Twe marzenie
czas mi z Tobą na Naszą ścieżkę ruszyć!
 

 
i wieczorową porą, kiedy komar bzyka
ciągnąć Cię i ciągnąć w las głęboki
gdzie liść z gałęzi spadając
do uszu podpowiedż rzuca!
 

 
weż ją za rękę
pochyl się nad nią
ustami swymi
usta jej zgarnij
i kiedy ona
bliska omdlenia
Ty przyciągnij do siebie
jej marzenia
 

 
bo ona w tobie
widzi swój świat
wymarzony
wyimaginowany czar
bo ona w Tobie widzi wszystko
- no pochyl się nad nią
całuj ten smak!
 

 
a kiedy poczujesz jak płoną usta
wtedy rozpocznie się uczta
i ona podda się twojej woli
będziesz miał ją - jak wolisz!?



idziemy ścieżką, ja dziwię się
co ten liść szepcze do ucha mi!?
- chyba zwariował lub jakieś czary
- ale spróbuję, bo czyn wart ofiary



więc za dłoń chwytam moją kobietę
i w las wchodzimy, głębiej i szybciej
bo w mych myślach zamiar już tkwi
- całować Dziewczę ze wszystkich sił!



a Ona, czuję dziwnym wymiarem
chce chyba ze mną tak właśnie szaleć
zapatrzona, płonące usta
chyba rozpocznie się tu, rozpusta..!?



 

♥..wiersz, stworzony do tła obrazka


z obrazka
jak malowana
kukiełka doskonała
- to Matylda!



zachwyt mnie ogarnia
do kompa siadam
palce same suną po klawiszach
wierszyk o Mati układam



kolorowe spojrzenie
oczy ponad miarę
łapią każdego samca
ogarniają wrzeniem marzeń
 


laleczki piękny wymiar
prawie jak ta żywa
przegina swoją kibić
kobietka urokliwa



i stwierdziłem dzisiaj
że dla kolejnej lali
ułożę wierszyk krótki
- bo ja lubię lale...!

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

♥..powiedz, że mnie kochasz


 
przytulę Cię do siebie
tak jak Ty to lubisz
i do uszka Ci szepnę
słowo, co bardzo lubisz!
 
 
przytulanie radosne
przytulanie z kobietą
i z mężczyzną takie radosne
aż łzy po twarzy ze szczęścia cieczą!
 
 
przytul mnie do Siebie
z bliska lub z oddali
powiedz, że mnie kochasz
i jesteś na fali.. marzeń!
 
 
 


♥..nie powtórzę już kamiennej skargi..



Jeżeli jeszcze kiedyś będę w mieście tamtym..
Gdzie duszne są ogrody, gdzie woda umiera..
U skał gorących, gdzie dziewczęta na rowerach..
Gdy wznoszą jabłka kolan, są jak Atlantydy..
Nagie, bo ruch jak rzeźbom suknie im pożera...
Jeżeli jeszcze kiedyś wrócę nie do wspomnień..
Lecz do żywego miasta i ujrzę jak chłopiec..
Klęcząc pije ze źródła i wytarłszy wargi..
Rękawem zawstydzony uśmiecha się do mnie..
Jeżeli tam zastanę znów pokój ze stropem...
Wgłębionym i stół biały i karafkę z wodą..
I schyloną nad białym dniem kobietę młodą..
To może nie powtórzę już kamiennej skargi..
Zaklętej w kształt fontanny, aby na swym cieniu...
Co tak urósł pod wieczór, nie zobaczyć zmiany..
Bolesnej, którą przygotowuje w milczeniu...
Czas - w twarzy mojej...
Nienawistnie zakochany!...

autor -Mieczysław Jastrun




On - Amadeusz:
 
 

zakryta szatą
oczy me nęcisz
a to tylko ciało
co mężczyznę więzi!
 
 
czarnowłosa piękność
powiem, że to Ty
piękną szatę założyłaś
kusisz wierszem me sny
- o Tobie!