poniedziałek, 23 maja 2016

♥..- bo Ty mnie kochasz



moją gwiazdką jesteś
mym oczarowaniem
drżeniem powiek
serca biciem i niech tak zostanie




moją odkrytą i z wieczora z rana
dla mnie jesteś najpiękniejsza
i bardzo zwyczajna
bardzo kochana




moją całą w uczuciach
mnie ofiarowanych
i w spokoju snu
i gdy budzę się nad ranem




uśmiechem roztaczasz promień
co z słońca wciąż spływa
serce się raduje
gdy do drzwi i klamki, dłoń dobywam




jesteś moją Gwiazdą
- tą wyśnioną z dawna
i tą dzisiejszą moją
- bo Ty mnie kochasz i to jest prawda ♥





niedziela, 22 maja 2016

..miłość nie jest przestępstwem!

Mój alfabet na serca dnie


Co byś zrobiła, gdybyś wiedziała -

Jak ja po nocach za Tobą tęsknię, tak prawdziwie?
 



Co byś zrobiła, gdybyś wiedziała, jak ja za dnia  -

za Tobą tęsknię w pracy, a potem popołudniami w domu..?
 

Co byś zrobiła..?


Na dnie każdego serca istoty człowieczej

Zapisane są białym atramentem, myśli nasze!

Te w ukryciu na czas dobrych zdarzeń..
 

Co byś zrobiła, gdybyś wiedziała jaki we mnie –

Drzemie dla Ciebie ukryty tam alfabet?
 

Co byś zrobiła..?


Co byś zrobiła, gdybym powiedział Ci

Że miłość nie jest przestępstwem

Że jest nowym światłem życia

Dla kobiet!

Dla mężczyzn!

Dla dzieci!
 

Co byś zrobiła, gdybyś wiedziała

Że miłość nie jest samotnością


Co byś zrobiła, gdybyś wiedziała

Jak ja za Tobą tęsknię?
 

Co byś zrobiła, gdybyś poczuła

Tęsknotę za miłością światła

Lub

- za moją miłością!




 

Jestem - !

 


Może tylko malutką chwilką!

Drgnieniem serca!

Krótkim spojrzeniem!

-

Ale jestem

I uśmiecham się do Ciebie 

 

Przesyłam Ci, promyczek radości

Zawarty w słońca pięknie

By z każdej chwili mogło płynąć szczęście

Przy którym serce mięknie..


 

♥.. przyszłaś z marzeń!



odkryłaś przede mną prawdę
niebo, jakiego wcześniej nie znałem
pozwoliłaś bym dotknął Cię sercem
- całą!


dla mnie jesteś królową
Słowem, boga mówionym
wymyśloną, wyśnioną
- bo Ty, przyszłaś z marzeń!


miłość z serca wydana
w cichości chodzi i szepcze
mówi, że kocha szczerze
- jesteś słowem i wierszem!!


Amadeusz



czwartek, 19 maja 2016

♥..kochaj mnie takiego





kochaj mnie
takim jakiego
wtedy poznałaś




kochaj
to nie prośba
lecz duch serca mego

- co woła bezgłośnie..



nie mam nic
co wskrzesza
ale Ty -
możesz Nas wskrzeszać!




kochaj mnie
takiego jakiego
wtedy poznałaś




jakiego całowały
usta Twoje
- bo Ty Jesteś!
w moim sercu!



♥..TY


Łzy na Twojej twarzy

Perliste szmaragdy

Ty

 
autor obrazu - olej na płótnie/Aspen/Amadeusz



Nie zapomniałem jak mówiłaś mi

- kocham Cię!

świat jeszcze nie zamknął drzwi

wciąż na wyciągnięcie ręki

mój czas

Twój brzask

 
łzy na Twojej twarzy

perliste szmaragdy

Ty!

 

i mimo dnia i mimo nocy

tęsknię pisząc

bo Ty! Ty – jesteś!

 

I muzyka ukojna

Z płyty zalewa me uszy

I łza tęsknoty, ulotny duch

Łzą w moim oku

Szmaragdową i szafirową

A w sercu dni, tygodnie, miesiące..

- Czasem nie pojmuję mego duchowego „brata”

- dlaczego?

 
Świat jeszcze nie zamknął za Nami drzwi

W sercu wciąż, Ty!

W sercu wciąż, Ty! .. wciąż, Ty!
 

autor obrazu - olej na płótnie/Aspen/Amadeusz
 

proszę Cię - tylko czytaj

Twoje oczy

Twoje usta

Jakże piękne, młode!

  




Ile w Tobie jest marzenia

Ile ciepła w chłodzie!


Twoje oczy

Twoje usta

Szafir jak marzenie


Piękna, wierszem ja nie oddam

Lecz nazwę Cię – skuszeniem!


Twoje oczy

Twoje usta

Piękne wyjątkowe


Atut boski

Bije blaskiem

Tak odpiszę, Tobie!


nie ma w tym wierszu

żadnych podtekstów

proszę Cię - tylko czytaj

 

Autor: tak mocno uparty - Dziękuję, że zatelefonowałaś

środa, 18 maja 2016

Tu się zaczęło - 18.05.1920r. Jan Paweł II, Wadowice

Miasteczko malutkie

Ukryte wśród skał

I strumyk malutki

Co płynie sam w dal

 

http://tusiezaczelo.wkraj.pl/#/72106/0


Lubię to miasteczko

I rzeczkę, co płynie

Obmywa cichutko

Obrosłe kamienie

 

I deptak równoległy

Przy strumieniu jest

Spacerują ludzie

- i ja tam czasem, też!

 

Miasteczko malutkie

Ukryte wśród gór

I słońce cieplutkie

I wspomnień wiele, tu!
 
 
WARTO ODWIEDZIĆ STRONĘ: http://tusiezaczelo.wkraj.pl/#/72106/0

wtorek, 17 maja 2016

erotyk - ♥..Niewinny pocałunek..








Delikatny Przypadkowy Dotyk..

Gdzie? 

Gdziekolwiek.. 

Może być nawet ramię..

Wybuchnę!

Przyjemny dreszcz przenika ciało! 

Muszę go mieć!

Nie wolno Ci! Nie! No dobra, ten jeden - Pocałunek..

Mały Niewinny pocałunek.. 

Niby nic, a jednak coś!

Teraz już się nie da walczyć.

Już za późno.. 

Pocałunki są coraz bardziej namiętne!

Dotyk – !

Ach te niegrzeczne ręce! Dreszcz..

Zapach hormonów w powietrzu. 

Idzie oszaleć. Co teraz?

Masz więcej do stracenia. Kolejny pocałunek. 

Już wszystko jest jasne.

..potop.. z Noe w tle  to nic, co mnie spotkało!

 Spotyka, oszaleję ze szczęścia..


♥..stęskniony Ciebie prawie śnię

 
 
Będę Cię szukał w moim śnie

Będę się błąkał w krainie marzeń

Bo Ty, jak motyl wabisz mnie

I tęsknić znów mi każesz

 

Ciebie poznałem w profilu Twym

I w moim, bo wciąż piszesz

Stęskniony Ciebie prawie śnię

Kroki Twe w korytarzu słyszę

 

Jak mam odnaleźć spokój swój?

Gdy teraz Ciebie łowię?

Poznałem, co to wiersza cud

I miłość co zaszalał w głowie!

 

Odnajdźmy Naszych puzzli ślad

Nadzieje i dążenia

Niech miłość wkroczy śmielej w Nas

Pokażmy światu prognozy i marzenia

 

Wciąż Ciebie szukam między linie

Tych wierszowanych składanek

Może mi rzucisz nikły ślad

Bym złożył Nasz obrazek!

 

Będę Cię szukał w moim śnie

Będę się błąkał w krainie marzeń

Bo Ty, jak motyl wabisz mnie

I tęsknić znów mi każesz..

♥..niewidzialnymi kroplami

spałem dziś tak niespokojnie

leżałaś obok tak upojnie

przesycona z wieczora

dosypiałaś ranek

ja byłem spłoszony

jak kochanek..

 


wokół poranna cisza

ścieliła swe dywany

mgła pokryła wszystko

niewidzialnymi kroplami

patrzyłem na ciebie

i myślami pisałem..

 
 
o tęsknocie, co mnie porywa czasem

o anielicy, co mnie rozgrzewa ostatnio

o obrazach rozpoczętych na granicy zera

o psach naszych, co szczekają przy płocie

o pobliskim lesie, gdzie biegają zające

o ciągłych sprawach i sprawkach

o Mikołaju świętym i jego zabawkach

 
-, bo w tobie mam czułość i miłość zbawienną
 

leżę w tym łóżku i zastanawiam się

czy budzić cię z rana?

czy podać ci na tacy poranne śniadanie?

czy budzić cię do porannej kawy?

leżę na zewnętrznej stronie łoża

patrzę jak zaciągasz się snem jak zapachem zboża

patrzę na ciebie moja anielico, serce me bije spokojnie.