poniedziałek, 2 maja 2016

ero - Powstałeś z burzy żywiołu

Ona:



Powstałeś z miłości tak wielkiej
Jak wielki jest cały ten świat
Który się wieńcem na serce
Ojca twojego kładł




Wyrosłeś z miłości płonącej
Jak słońca żywego żar
Tuliły cię piersi najdroższe
Matki twej święty żar




Powstałeś z burzy żywiołu
Z błędnej rozkoszy ciał
Sam Bóg z serc naszych krew wrzącą
W twe żyły synku mój wlał




Niebieskie są oczy twoje
Zmodrzone źródlane zdroje
Srebrne są twoje włosy
Traw zwiewne jesienne kłosy




 
 poezja - Emil Zegadłowicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz