niedziela, 28 sierpnia 2016

♥..serce moje rozmarzone - śniadanie i Ty!

A gdybym tak Wenę o pokuszenie prosił
_czy tworzenie wspólne, jest słodem?
😎💫
Amadeusz


w poczet tego wiersza 
Tobie dedykuję kolejny

PORANNE ŚNIADANIE NA TRAWIE - PARK POLANICA ZDRÓJ



Na poranne śniadanie

Umówił się Pan i Pani

I drobnymi kroczkami

Wespół biegli na spotkanie


I tak dzień za dniem leciał

Kelner ich ten sam nawiedzał

Ciepłe bułeczki z makiem

Z powidłom i z sernika zapachem


A po posiłku dla sprawy

Urządzali zabaw rymowanki

Spacery oraz do kina

Tak jak cieszy się dzięcielina!


Słów na pożegnanie, bez miary

Jakieś mieli ku sobie zamiary

I z czasem, miast śniadanie jedli -

Obiady czwartkowe, domowe!


Ach!
 
Jak ten czas zleciał

Od pierwszego śniadania

I powstała z nich, Para!
 
 
- i teraz On, Jej wierszyki


- a Ona dodaje muzyki

- i czytają się stale

-, choć nie znają się wcale!


Na poranne śniadanie

Umówił się Pan i Pani

On miętę przez rumianek

A Ona, wcale! ...wszystko przed Nami


Amadeusz, autor
 

 
 
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz