środa, 21 września 2016

♥ + ♥ ...antidotum na niejedną ranę










ON:

Dziękuję, że Jesteś!

Dla Ciebie ten bukiet
Te kwiaty, serduszka
Ten ruch gif co żyje
Każdego listka z kwiatuszka
 
🌺
 
Chcę byś zapomniała
Co dręczy Cię często
Dasz radę Kobieto
Powoli nie prędko
 
🌺
 
Więc idź do ogrodu
Spójrz na kwiaty
Popatrz w niebo
Nadstaw uszu_ idą skrzaty!
 
🌺
 
I czasem przeczytaj
Wiersze na stronach
Te Twoje i moje
_bądź pozdrowiona Przyjaciółko!

😎



ONA:

Dziękuję...
Twoje literki pisane
Są antidotum
_na niejedną ranę

Jesteś plastrem miodu
Na zbolałe serce
Jak psalmów Dawida
Przybywa ich więcej

Nie ważne kto czyta
Kto po drugiej stronie
Ważne, że wyciągasz rękę
Przez swoją historię

Dziękuję Ci
Za Twoje pisanie
Za moje zatopienie
Poprzez słów czytanie

...bo dzięki Tobie
Łzy jakby mijają
Tych, co serce boli
Wiersze osuszają

...
 
Pozdrawiam
:)
 

1 komentarz:

  1. Witaj Amadeuszu..wprawdzie całego świata nie zbawisz..lecz tym co piszesz na blogach..serca kobiece pobudzasz do życia czy obłaskawisz..Swoją romantyczną Duszą ukazujesz meandry przyjaźni i miłości..niechaj zatem Wena Cię nie opuszcza i daje czytającym kojące słowa i moc radości ..*Napisała co czuła i chciała MG :)*

    OdpowiedzUsuń