czwartek, 15 września 2016

♥..dla mojej Przyjaciółki tej od wilców!





 wiem, że masz tysiące problemów

wiem, że pełna obaw stoisz na werandzie

o wschodzie i zachodzie słońca

patrzysz w obraz wyimaginowany, na mnie


młodość zakwita w każdym z Nas

biegnie jak rączy źrebak w świat

jak dumna rzeka płynie w dal

młodość, to zryw do gwiazd!


a kiedy kłopot jakiś masz

szukasz pociechy w swoich snach

do Matki bieżysz, szlochać, śnisz

- ja nie chcę tak! - to Twój krzyk..


nikt od zarania nie ma lekarstwa

na życie, w jakimkolwiek związku

każde z Nas ma pod górkę, z górki

czasem zaczepiasz się o pazurki


przeżyłem więcej, niż Ty masz lat

życie, nie oszczędziło mi życiowych łat

były miłości, radości, żale

z najbliższą eks się rozstałem


ale gdy spotkasz przyjaciela

takiego, co przez duże *P* się otwiera

co bez podtekstów Cię wspomaga

to wiedz, że Razem z Tobą życie przerabiam


miej proszę w tych wierszach otuchę

wiedz, że masz we mnie miękką poduchę

podpowiem ile można i jak

nie wszystko wiem, ale dobrze, że tak


więc, aby dzisiaj dzionek piękniał

ślę Ci uśmiech mój, a Sercem przed Tobą klękam

głowa do góry, zwyciężysz Los zapamiętaj

- to obiecuję Ci, ja Amadeusz


dla mojej Przyjaciółki tej od wilców!



Amadeusz, autor