poniedziałek, 28 listopada 2016

💕 ...Nie wiem, jak to będzie ze mną na starość







spowiedź




Dziękuję, za piękno
"przytulenia, takiego między przyjaźniami"
to słodki i wdzięczny odruch i chęć wsparcia


💕

od dwóch lat jestem wykończony
nie mam siły do niczego
od rana kroi się niezły hard program...


💕

muszę jechać do szpitala
w nocy spać nie mogę
potem zarejestrować ... na drugi rok


💕

zimno i wietrznie, dziś za oknem
deszcz i chłód zniewala ciało. Śnieg
nie cierpię póżnej jesieni i zimy. Brrr


💕

wróciłem od Alzheimer'a
nie mogłem dać rady
pielęgniarki zdystansowały się


💕

jestem bardzo nerwowy
z miłą chęcią, rzucił bym wszystko i wyjechał daleko
najlepiej do Włoch, bo tam ciepło


💕

wszystko na mojej głowie, a będzie więcej jak wróci
nie nadaję się na pielęgniarza, to mnie dołuje
ale wiem, że będę musiał to robić, niańczyć


💕

nie wiem, jak to będzie ze mną na starość
bo jak na razie czuję się jak "młodzian w skórę odzian"
a wiek powyżej 80 jest dla mnie tematem tabu


💕

mam nadzieję
że dzięki humorowi i innemu patrzeniu na świat
przezwyciężę te wszystkie bolączki życia. Mojego życia.


💕

Ja nie skarżę się
Po prostu mam słaby dzień
Amadeusz, autor