sobota, 17 grudnia 2016

Więc spójrzmy na siebie.. - Moja modlitwa!

Poniosą mnie, poniosą

Przed ołtarz do boga

Wymodlą mi łaskę

Och! Martwa ma trwoga!
 


 
I zaniosą na ramionach

Prostopadłościan twardy

Na linach opuszczą

W dół wilgotny, mną martwy..

 

Sumienie raczkuje

Do boga się wznosi

Martwe serce ze sobą bierze

I o Miłość wybaczenia, prosi!


 
Więc spójrzmy na siebie

Za życia, co boli

Wybaczmy bliźniemu

Czas wspólnych swawoli

 

Bo potem za późno

-, gdy nagle zemrzemy

Prosić o jałmużnę

Gdy w proch przyjdzie się dzielić

 

Ni kadzidło! Ni maści!

Ni brak wyobraźni!

Boga nam nie przybliżą

W tej ziemskiej bojaźni..