sobota, 4 marca 2017

...dzień za dniem, pomknę za Twym warkoczem!





posprzątałem dom
kurze starłem won
książki na półkach w pion
ubrudziłem parę rąk


@

dzień zacząć trzeba nowy!
wysoko unieść ze snu głowę
śniadanie skromne zjeść
napisać o tym wiersz


@

zakupy, co drugi dzień
spacer codziennie i pies
zatelefonuję do Ciebie
bo przyjaciele, bo przyjaciele!


@

i może za obiad się wezmę
kaszę ugotuję i grzyby
jabłka na kompot rzucę
kolacją się odurzę


@

i noc zbliży się szybka
w poduszkach zmęczenie złożę
kołdrą przykryję ciało
sen, otoczy mnie w całość


@

i tak dzień za dniem, leci!
może odwiedzę Cię
a może na rover wskoczę
pomknę za Twym warkoczem!


@

przypomnę sobie młodość
bo to był piękny owoc
i zapach pomarańczy i Ty i ja
My sami! Szczęśliwi...


@

Amadeusz, autor 04.03.2017