środa, 8 marca 2017

💕 💕 ...dziś nie mam ochoty na ten Dzień Złoty..


💕

Twoją Różę podlewam
co jakiś czas łzami
do wazonu je wlewam
po tygodniu, wylewam


💕

w tym wazonie na stole
zgasły radości moje
wrosły niepokoje
żal


💕

jeszcze pamiętam Róże
zasuszone żółte w ilościach - duże
i radość kiedy Razem
byliśmy Obrazem!


💕

i wycieczki, zakupy
i zapach smacznej zupy
i ciepło Twojej ręki
teraz czas mój wyklęty


💕

mijam płoty, ogrody
puste wschody, zachody
powiew wiatru w zakręcie
tak czuję Ciebie w momencie


💕

i Róża ta metaliczna
Saska Kępa mimiczna
puste stawy i dróżki
moje smutki


💕

Twoją Różę podlewam
co jakiś czas łzami
do wazonu je wlewam
po tygodniu, wylewam


💕

puste dni i tygodnie
pustki takie przechodnie
nie chcę wielu marzeń
ani świątecznych zdarzeń


💕

Twoją Różę podlewam
wspominam, czasem ziewam
dziś nie mam ochoty
na ten Dzień Złoty..


💕

samotności są różne
pusty ogród i balkon
jeszcze na Koziej Górce
wydeptany od butów Nasz szlak..


💕

nie ma
nie ma Nas
zwłaszcza Ciebie
...za jakie grzechy, trzeba ... ?


💕

Amadeusz, autor 08.03.2017