środa, 31 maja 2017

...pamiętam Twój głos, a Ty zgubiłaś drogi do mnie...



 
..pamiętam Twój głos, wiesz, że nie potrafię zapomnieć.
 


gdybym wyrazić chciał, co mnie boli

i nasycić Twe serce moim niepokojem

pewnie byś wyglądała synogarlic na drodze

codziennie i pisałabyś list do mnie naprędce





bo cóż można wyrazić, kiedy wklejasz cytaty

w których słowny wyznacznik jest nie byle jaki

kto nie szuka nadziei, radości co rozgrzewa

zarówno Ty, jak i ja szukamy marzeń!





wierszem poszukuję, czytać siebie pozwalam

ale z miłością ostrożnie, bo nieudana nie wybacza

tak więc na Twe pisanie, moim się zatracam

mógłbym zatelefonować, ale to nie dla serca praca





może kiedyś się zbudzę z letargu w którym jestem

słowem odważniej powiem i serce do lotu poderwę

nic nie obiecuję sobie, bo saperem w mym życiu jestem

poparzony, zraniony od zmierzchu do świtu,

_a co będzie jeszcze? Nie wiem.. ot, życie!




Amadeusz, autor 31.05.2017



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz