czwartek, 11 maja 2017

... trzydniowa nieobecność na blogu


 
Romantyczny Panie o poetyckim wnętrzu.

Lubię na tym blogu u Pana przebywać i czerpać z niego jak z otwartej księgi życia, z której wiersze potrafią rozjaśnić nawet najsmutniejsze dni. Posiada Pan wrażliwość, która pozwala dostrzegać więcej, niż można dostrzegać w rzeczywistości. Dlatego martwi mnie pańska trzydniowa nieobecność na blogu ...
 
nie powinien Pan ...
 
nie może Pan ....
 
nie wolno Panu ...
 
Na Boga !!!! Chyba, że tylko jakaś choroba może usprawiedliwić pańską nieobecność (tfu, tfu, ) W takim razie życzę zdrowia i szybkiego powrotu ... do Nas !!!

Pozdrawiam
Stała czytelniczka
 


(..nie jestem autorem tekstu)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz