środa, 13 września 2017

... Noc maskuje moje troski





Czasem zagryzam usta zębami
Wtedy obolały jestem cały
Bezsilny w sobie i w działaniach
Nieładna postawa, jak dla pana

Noc maskuje moje troski
O nie! Nie jestem wcale boski
Zwyczajny facio z problemami
Czasem opadam wraz z powiekami

Och, życie moje kolorowe
Zawrót głowy, mówić słowem
Ci, co mnie znają są pomocni
Czasem uda się odsunąć troski

I toby było wszystko teraz
Poranek ciemny, onieśmiela
Piszę w spokoju - co mnie gnębi
Poszybuję zaraz do moich głębin

I już nie zagryzam warg
To taki kiepski w życiu trans
Bezwolna trwoga, więc do boga
Ale na to słów zbędnych szkoda

Więc wstaję zaraz i byka za rogi biorę
Dzień jest do pracy i osłody
Trzeba z żywiołem iść w zawody
Obojętne czyś stary, czy młodzik...

Amadeusz, autor 13.09.2017


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz