poniedziałek, 7 sierpnia 2017

💕 ... moje ekstra pomysły prysły







!💕

kupiłem na targu dziś maliny
piękne, czerwone jak usta Maliny
tak ją nazwałem, moją dzieweczkę
lubię te kształtne, pulchne usteczki

!💕

kiedy dotarłem z nimi do domu
obmyłem w ciszy ze zdroju wodą
na durszlak wsypałem niech ociekną
potem ucztę zrobimy, zabawę wielką!

!💕

już od patrzenia na ich kształty
widziałem Malinę w akcji
i te Jej usta namiętne, pełne
ślinka mi na myśl o tym cieknie!

!💕

przyszła do domu dzisiaj późno
bez usprawiedliwienia usiadła w kuchni
na malinach dłonie kładzie
i maliny żre - jak na proszonym obiadzie!

!💕

co się stało, żeś taka w dąsach?
ach, nie ma o czym dzisiaj trącać!
- odparła z lekka, bez wyrazu
maliny szamała garściami, razu do razu

!💕

 
 
 
!💕
 
a moje ekstra pomysły prysły
nawet ten widok soku cieknącego
nie dodał mi wigoru seksownego
- przecież zmęczona przyszła, niech dychnie!
 
!💕
 
Amadeusz, autor 04.08.2017
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz